Witamy na naszej stronie!

Dolar traci kosztem jena

Nerwowa atmosfera nie opuszczała inwestorów w dniu wczorajszym. Głównie za sprawą Korei Północnej oraz Fed, dolar tracił na wartości, podobnie jak giełdy w USA. Bez euforii obyło się również w Warszawie. 

Indeks WIG20 optymistycznie rozpoczął wczorajszą sesję. Początkowych wzrostów nie udało się jednak utrzymać i dzień zakończyliśmy na niewielkim minusie. Ciągle jednak powyżej poziomu 2500 pkt. W USA indeks SP500 stracił na zamknięciu 0.76%. Przegranym był też dolar. Amerykańska waluta szczególnie mocno traciła względem dolara nowozelandzkiego oraz jena. Głównym problemem są obawy inwestorów o sytuację z Koreą Północną. Nie pomogły też komentarze o inflacji, dochodzące z Fed.

Bank centralny Australii pozostawił wczoraj główną stopę procentową na niezmienionym poziomie 1.5%. Za nami są też już dzisiejsze dane z Niemiec gdzie zamówienia w przemyśle w ujęciu miesięcznym spadły o 0.7%.  Za oceanem zostaną opublikowane najnowsze odczyty dotyczące indeksów ISM oraz PMI. O godzinie 16:00 decyzję w sprawie wysokości stóp podejmie też Bank Kanady. Decyzję podejmuje dziś też rodzima Rada Polityki Pieniężnej.

Rynek USD/JPY ślizga się wzdłuż górnej linii kanału spadkowego. Teoretycznie może się to zakończyć bardzo nieprzyjemnie dla posiadaczy dolara, gdyż środkowa linia tego kanału, która zazwyczaj jest celem, biegnie dopiero na wysokości 97. Do tego jednak jeszcze daleka droga. Aby się wybronić, rynek musi pokonać poziom 112. Wskaźnik RSI aktualnie sprzyja spadkom.

Sylwester Majewski

Comments are closed.