Witamy na naszej stronie!

Niedźwiedzie w Nowej Zelandii

Klasycznie już nowy tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy niewielkimi zmianami na koniec dnia. Po początkowym osłabieniu jedna niewiele pozostało. Na rynkach giełdowych role odmieniły się. 

W ubiegłym tygodniu indeksy giełdowe w USA notowały wzrosty, łamiąc kolejne rekordowe poziomy. Gorzej wiodło się indeksowi WIG20 w Polsce. Wczoraj tymczasem role się odwróciły i to nasz rodzimy indeks zyskiwał na sile. Na rynku walutowym wiele działo się na początku sesji na rynku jena. Po wygranej Shinzo Abe koalicja prowadzona przez jego partię utrzymała większość w japońskim parlamencie. Inwestorzy obstawiali kontynuację obecnej polityki osłabiania jena i USD/JPY osiągnął najwyższy poziom od trzech miesięcy, kończąc jednak dzień na niewielkim minusie.

Poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny był wolny od znaczących publikacji. Również i dziś inwestorzy nie mają co liczyć na dane makro. Ciekawiej pod tym względem wyglądać będzie druga końcówka tygodnia. Już w środę będzie miało miejsce posiedzenie Banku Kanady i podjęta zostanie decyzja w sprawie wysokości stóp procentowych. Kolejne posiedzenia i decyzje będą miały miejsce już w czwartek. Decyzje podejmą banki centralne Szwecji, Turcji oraz strefy euro.

Wczorajsze osłabienie NZD było tylko kolejnym aktem w przedstawieniu odgrywanym od kilku dni przez niedźwiedzi. Rynek NZD/USD zbliża się do poziomu 0.6850, który to stanowi najbliższe wsparcie. Mamy tam też dodatkową linię kanału wzrostowego, więc jest to miejsce idealne do zatrzymania aktualnej fali podażowej.  Oporem będzie 0.70 oraz 0.7050.

Sylwester Majewski

Comments are closed.