Witamy na naszej stronie!

Rozkołysany rynek funta

Po dwóch dniach spowolnienia, dolar amerykański powrócił wczoraj do wzrostów.  Dobra atmosfera utrzymywała się na rynkach akcyjnych w USA i tym razem również w Polsce. Drożały ceny ropy. 

Informacja o tym jakoby Rosja oraz Arabia Saudyjska miały uzgodnić przedłużenie ograniczenia wydobycia ropy do końca 2018 roku, przyczyniła się do wzrostów cen tego surowca o około 2%. Król Arabii Saudyjskiej przebywa teraz z wizytą w Rosji. Co prawda nic oficjalnie nie zostało ogłoszone, jednak tak spekulował rynek. Pamiętać jednak należy, iż Rosja często próbuje wpływać na ceny ropy wypuszczając takie informacji, które nie zawsze się sprawdzały.

Wczorajsze dane makroekonomiczne z USA na temat handlu zagranicznego oraz zamówień okazały się lepsze od oczekiwań analityków. Zawdzięczamy im wzrosty na rynku dolara. Dziś będą miały miejsce kolejne publikacje zza oceanu. Najważniejsze będą dane z rynku pracy. Oczekuje się 90 tysięcy nowych etatów w sektorze pozarolniczym. Jako że oczekiwania są niskie, to bardzo łatwo będzie zaskoczyć inwestorów in plus. Pod koniec dnia zapoznamy się też z opiniami kilku prezesów lokalnych oddziałów Fed.

Jedną z mocniej tracących wczoraj walut był funt brytyjski. Po dotarciu na wysokość 1.35, rynek GBP/USD osunął się na wysokość linii trendu wzrostowego, nad 1.30. Tuż poniżej mamy poziom wsparcia. Byłoby to świetnie miejsce do odbicia, jednak wskaźnik RSI zszedł poniżej pułapu 50pkt, sugerując możliwość wystąpienia bocznej konsolidacji.  Kluczowy pozostaje poziom 1.30. Od góry ograniczeniem będą okolice 1.35.

 Sylwester Majewski  

Comments are closed.